Praia! Santos!

Dzisiaj moja host-rodzinka zabrała mnie na plaże w Santos! Byłam mega zachwycona: bo to był mój pierwszy raz w tym mieście, bo uwielbiam wszystkie plaże iiii bo....... To był mój pierwszy raz nad oceanem! Fale były ogromne, ludzi sprzedających jedzenie znacznie więcej niż w Polsce, woda ciepła. Razem z host-bratem i jego kolegą bawiliśmy się w wodzie przez tyle godzin, że jak z niej wyszliśmy, to byliśmy cali... CZERWONI!! haha! Spaleni słońcem!



Pamiętam,jak jedna brazylijka, która była w Europie, opisywała mi pierwszy raz kiedy widziała śnieg:
To było coś magicznego. Czułam się jak dziecko. Chciałam tego dotknąć, sprawdzić co to jest. Wy to znacie, jesteście do tego przyzwyczajeni. Ja nie mogłam w to uwierzyć.

Cóż ja czuję się tak w Brazylii na każdym kroku :)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Brigadeiro

Boze Narodzenie

Zapiekanka z Bacalhau. Przepis.